| 2010-02-06 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2010-02-06 | | Kłopoty EUR zaczynają drażnić Rosję i kraje arabskie, które zaczynały rozmowy o możliwości stworzenia z EUR faktycznej alternatywy min w rozliczeniach za ceny surowców. Nie ma jednolitego rynku długu w Eurolandzie więc „wychodzenie” lub „wchodzenie” z EUR odbywa się bezpośrednio przez rynek walutowy co dynamizuje teraz impulsy. Jeśli EUR ma stać się najważniejszą walutą na świecie to musi być wsparta czymś poważnym, bardzo możliwe, że wkrótce Rosja i kraje arabskie wystosują do Niemiec ultimatum, albo Niemcy biorą całkowitą odpowiedzialność za EUR wpisując wszystko na własną książkę albo kończymy z mitem EUR jako waluty rezerwowej. Tak samo Rosja i kraje arabskie postąpiły z USA półtora roku temu prowadząc rozmowy z FED w sprawie wzięcia na swoją książkę obligacji Fannie Mae i Freddie Mac.
| | | |
|
2010-01-30 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2010-01-30 | | Na uwagę zasługuje jednak nieco inna informacja. Agencja ratingowa Standard and Poor ostrzegła nowy rząd, że jeśli polityka nadmiernego „rozdawnictwa” pieniędzy nie zostanie powstrzymana, zostanie obniżony rating kredytowy Japonii. Należy pamiętać, że rząd stoi przed trudnym zadaniem zwalczenia deflacji i pobudzenia gospodarki przy jednoczesnym ograniczeniu wydatków budżetowych. Dług publiczny Japonii rośnie już od jakiegoś czasu dość systematycznie by osiągnąć 174% PKB w 2008 roku. Analitycy prognozują, że w 2010 osiągnie już 220% PKB, po tym jak nowy rząd wprowadza coraz to nowe plany stymulacyjne. W styczniu parlament zezwolił na zwiększenie akcji pakietów pomocowych do 7,2 bln JPY! Kto będzie spłacał te długi? Japonia już teraz zmaga się z problemem demograficznym i spadkiem populacji.
| | | |
|
2010-01-30 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2010-01-30 | | Złoty silny, że aż strach. Nasza waluta krajowa umacniała się nawet w sytuacji gdy na giełdach zagranicznych wyraźnie taniały akcje oraz w sytuacji gdy Dolar wyraźnie umacniał się do Euro. Rzecz niesłychana.
Było więc wysoce prawdopodobne, iż w razie zatrzymania spadków na giełdach oraz zatrzymania spadku Euro-Dolara (zatrzymanie spadku powyżej arcyważnego wsparcia 1,38) Złoty umocni się jeszcze bardziej.
I tak też się stało. W pierwszych godzinach handlu w nowym miesiącu, przełamane zostało ważne wsparcie 4,00 na Euro-Złotym.
Podobnie jak od wielu miesięcy, nadal stroną sprzedającą waluty zagraniczne (czyli kupującą Złotego) były podmioty zagraniczne. Zagraniczne banki oraz ich klienci kupują niemal każdą ilość Złotego by móc uczestniczyć w późniejszych przetargach obligacji sprzedawanych przez Ministerstwo Finansów oraz w planowanych mega-prywatyzacjach spółek, które trafią na parkiet giełdy warszawskiej.
Stroną kupującą waluty zagraniczne zaś (czyli stroną sprzedającą Złotego i grająca na osłabienie naszej waluty krajowej) były polskie instytucje. Polskie banki oraz ich klienci każdy spadek kursu Euro wykorzystywali do kupowania waluty. Najprawdopodobniej nie byli to jednak importerzy, lecz eksporterzy kupujący (czy też odkupujący, co na jedno wychodzi) walutę w celach spekulacyjnych (w celach zrealizowania zysków z posiadanych transakcji zabezpieczających).
| | | |
|
2010-01-23 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2010-01-23 | | W poprzednim tygodniu prezydent Obama ogłosił propozycję ograniczenia rozmiarów instytucji finansowych oraz aktywności tradingowej. Propozycje będą w szczególności dotyczyć ograniczeń dla handlu na własny rachunek tzw. proprietary trading. Jeśli propozycje te przejdą to szczególnie akcje instytucji finansowych mogą ucierpieć ponieważ większość byłych banków inwestycyjnym ponad ¾ swoich zysków generują w ten sposób. Jeśli ustalenia te przejdą to możemy być świadkami prawdziwej „tej” korekty na jaką czeka wielu. Natomiast na rynku światowym wciąż widać słabość EUR, które jest sprzedawane ze względów na problemy Grecji.
| | | |
|
2010-01-16 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2010-01-16 | | Arcyciekawie rozwija się sytuacja na rynku Złotego. Konsolidacja w zakresie 3,35-3,65 na Koszyku trwa już prawie pół roku. Jeśli przyjąć założenie, iż w tym czasie duzi uczestnicy rynku akumulowali polską walutę kupując Złotego i sprzedając waluty zagraniczne (sprzedającymi Złotego i kupującymi walutę zaś byli mali uczestnicy rynku), to po zakończeniu okresu takiej konsolidacji można oczekiwać bardzo silnej fali spadku kursu Euro-Złoty, Dolar-Złoty oraz całego Koszyka walutowego.
Na poniższych wykresach zaznaczyłem podobieństwa kilku konsolidacji jakie miały miejsce w ostatnich latach.
Warto zwrócić uwagę z jakiej strony napływają zlecenia sprzedaży walut, a z jakiej strony pojawiają się zlecenia kupna. Wszystkie sygnały wskazują wyraźnie, iż sprzedającymi waluty zagraniczne są głównie zagraniczne banki, zaś popyt na walutę zagraniczną zgłaszają banki polskie. Być może polskie banki kupują walutę pod zlecenia ich klientów (eksporterzy odkupują walutę wcześniej sprzedaną na termin, importerzy kupują walutę w dużych ilościach poprzez transakcje forward, spora grupa polskich inwestorów gra na osłabienie Złotego za pośrednictwem polskich banków). Ale możliwe jest też, że polskie banki przeważają długą pozycję walutowa w swych bilansach, będąc przeświadczonymi, iż Złoty jest skazany na osłabienie.
| | | |
|
2010-01-16 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2010-01-16 | | Czy Grecja wystąpi z EMU? Coraz częściej zaczynają pojawiać się informacje, że najbardziej narastającym problemem w chwili obecnej jest problem Grecji. Grecy obeszli dzięki kreatywnej księgowości kryteria ERM co pozwoliło im wejść do strefy EURO. Obecna recesja powoduje, że dzięki sztywnemu powiązaniu z EURO gospodarka Grecji jest zupełnie niekonkurencyjna, a gigantyczne wydatki rządowe powodują powstanie silnej nierównowagi. Sytuacja staje się coraz poważniejsza ponieważ w Grecji dochodzi do niepokojów społecznych, a ECB zapowiada, że nie będzie pomagać.
| | | |
|
2010-01-09 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2010-01-09 | | ECB zapowiedział, że nie będzie wspierał Grecji w przypadku jej dalszych kłopotów gospodarczych i pozwoli, aby sprawa żyła własnym życiem, co można odczytać nawet jako zapowiedź pozwolenia na to by kraj ten opuścił EMU. To bardzo ciekawy sygnał. Dodatkowo Grecja zapowiedziała, że zrobi wszystko aby nie powiększać deficytu. Dzisiejsze wystąpienie członków ECB sugeruje, że ECB zamierza walczyć o utrzymanie kryteriów będących podstawą silnego Euro, a to sprzyja Euro.
| | | |
|
2010-01-04 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2010-01-02 | | W 2010 roku nabrzmiewać będą ujawniane już pod koniec w 2009 roku problemy poszczególnych członków EMU związanych z ich narastającym zadłużeniem. Problem ten stanowi spore wyzwanie dla EMU na cały 2010. Sprawa jest rozwojowa i trudno na chwilę obecną wyrokować jak potoczą się jej dalsze losy; nie można wykluczyć ani scenariusza zakładającego wyjście niektórych państw z EMU jak i scenariusza zakładającego przyjmowanie lub jednostronną euroizację następnych państw. Należy jednak pamiętać, że każda informacja lub wydarzenie trwale podważające zaufanie dla Euro jako waluty rywalizującej z Usd będzie odebrane na niekorzyść Euro i będzie prowadzić do jego wyprzedaży. Na końcu należy brać pod uwagę wpływ zachowania cen surowców na Usd. Globalny wzrost cen Złota jako aktywa zabezpieczającego przed inflacją będzie wyraźnie rzutować na siłę Usd dlatego też można założyć, że rozwijające się ożywienie gospodarcze na świecie będzie sprzyjało naturalnemu wzrostowi cen surowców
| | | |
|
2009-12-26 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-12-26 | | Interesująco przebiegały notowania na rynku Złotego tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. W mojej ocenie nadal stroną popytową na walutę zagraniczną są krajowi uczestnicy rynku. Zaś zagraniczni inwestorzy w przeważającej części kupują Złotego wyprzedając walutę i zaspokajając w ten sposób potrzeby zakupowe polskich podmiotów. Kto kupuje walutę? Zapewne importerzy chcący przed końcem roku popłacić zaległe faktury. Ale również eksporterzy którym pozostały jeszcze nie zrealizowane stare transakcje zabezpieczające (wystawione opcje CALL). Wielu eksporterów postanowiło te transakcje pozamykać przed końcem roku, aby w nowy rok 2010 wejść z czystym kontem. Czy jest to słuszne działanie, czy nie, to już inna sprawa. W każdym razie każda taka transakcja odkupu wystawionych opcji CALL podbija kurs Euro-Złoty.
Warto jednak zwrócić uwagę, na relatywnie dużą siłę naszej waluty. Zwykle spadek kursu Eur/Usd na rynku światowym przyczyniał się do znaczniejszej przeceny naszej waluty krajowej. Tym razem spadkowi kursu Eur/Usd towarzyszyła najpierw stabilizacja kursu Złotego, a potem nawet widoczne było umocnienie Złotego.
| | | |
|
2009-12-26 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-12-26 | | Poza nowymi maksimami indeksów giełdowych, zwłaszcza w Europie, wydarzeniem ostatnich godzin są mocne spadki cen obligacji. Rentowności na rynku długu skaczą na środkowej i dalszej części krzywej dochodowości. Wniosek jest następujący; powoli pęka bańka na amerykańskim rynku długu. Wniosek kolejny – już wkrótce należy spodziewać się szturmu środków wycofywanych z rynku długu na pozostałe rynki; surowcowy i (przede wszystkim) akcyjny. To „wkrótce” bardzo możliwe nastanie dopiero po nowym roku, a im silniejsze są teraz spadki tym silniejszy może być wzrost indeksów giełdowych w nowym roku.
| | | |
|
2009-12-19 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-12-19 | | Zaczyna się test na wytrzymałość Eurolandu. Tak w skrócie można podsumować to czym rynek jest ostatnio bombardowany, a chodzi o kłopoty Grecji, której dług dynamicznie rośnie. Aby być przyjętym do strefy Euro trzeba spełnić surowe kryteria zwane kryteriami konwergencji, z których jednym jest struktura długu do PKB na odpowiednim poziomie. Słowo „odpowiedni poziom” jest tu użyte celowo ponieważ w teorii kryterium sugeruje aby stosunek ten wyniósł 60%, natomiast w praktyce dla różnych krajów kryteria te są różne. Wcześniej rynek przyjmował z przymrużeniem oka odstępstwa różnych krajów od tej zasady i można założyć, że po przelaniu się pewnej czary zaufania właśnie to stanie się w przyszłości przyczyną dalszych perturbacji na rynkach finansowych. Okazuje się bowiem, że Grecy nie zamierzają zmniejszać wynagrodzeń w sferze publicznej, aby spełnić kryteria pomocowe co sprawi, że wskaźnik deficyt budżetowy tylko w przyszłym roku wzrośnie o ponad 12%.
| | | |
|
2009-12-13 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-12-12 | | Fitch obniża rating Grecji do BBB+ z A- i rynek rusza do wyprzedaży EUR. Bardzo dobrze to widać na wszystkich parach związanych z tą walutą. Czy to problem? Pewnie jakiś tak, ale czy duży, czy zagraża EUR? Raczej nie. Bardzo dziwi fakt, że ECB w ogóle nie komentuje tematu, a informacje płyną tylko od MoF`a Grecji. Trudno nie odnieść wrażenia, że działania ECB zmierzają ku temu, aby maksymalnie jak się da osłabić EUR. Na razie jednak korekta trwa i bardzo możliwe, że przeciągnie się w czasie.
| | | |
|
2009-12-06 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-12-05 | | Inwestorów nie dziwi już fakt, że bank centralny Australii po raz kolejny podniósł główną stopę procentową o 25 pkt bazowych do poziomu 3,75%. Tym samym Australia stała się krajem, gdzie główna stopa procentowa jest najwyższa wśród krajów wysoko rozwiniętych.
W oświadczeniu wydanym do decyzji RBA zauważa, że gospodarka światowa wyszła już z kryzysu i istnieje duże prawdopodobieństwo, że rok 2010 będzie dobrym rokiem dla gospodarki światowej. Co nie zmienia faktu, że niektóre kraje będą borykały się z dziedzictwem kryzysu finansowego. Jak zauważa bank, gospodarki azjatyckie znacznie szybciej otrząsnęły się z upadku a to głównie za sprawą dominującej roli Chin.
| | | |
|
2009-12-06 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-12-05 | | To był bardzo emocjonujący tydzień. Już od środy "pachniało" wybiciem dołem z 5-miesięcznej konsolidacji na Euro-Złotym. Przypomnę może, iż z podobnej konsolidacji na Koszyku wyszliśmy dołem już dwa tygodnie temu, lecz dwukrotnie rynek powracał do środka tej konsolidacji. Pierwszy raz na skutek pogłosek o bankructwie Ukrainy. Drugi raz na skutek podobnych pogłosek na temat bankructwa Dubaju (jeden z emiratów arabskich). Za każdym razem, gdy pogłoski okazywały się fałszywe, rynek zawracał "na południe".
Tak więc teraz podobny los spotkał Euro-Złotego. W piątek tuż po godzinie 14:30 (po danych z amerykańskiego tynku pracy) z hukiem przełamane zostało arcyważne wsparcie na Euro-Złotym. Na temat ważności poziomu 4,06 pisałem już wielokrotnie, więc nie będę teraz się powtarzać. Dynamika spadku (minim zanotowaliśmy na wysokości 4,0350 bid) świadczyła o licznych zleceniach stop-loss ustawionych przez uczestników rynku poniżej poziomu 4,06.
Pojawia się pytanie - co teraz? Sprawdźmy może jak wyglądała kontynuacja podobnych dwóch wybić z konsolidacji w roku 2007 oraz na początku roku 2008. Wtedy Koszyk znajdował się w bardzo podobnych dwóch konsolidacjach. I za każdym razem gdy dochodziło do wybicia dołem, rynek gwałtownie przyspieszał spadek. Potencjalny zasięg spadku zaznaczyłem fioletowa grubą pionową linią. Linia ta ma wysokość wcześniejszej konsolidacji. I proszę zwrócić uwagę, iż w obydwu poprzednich przypadkach spadek okazał się głębszy niż potencjalny zasięg spadku.
| | | |
|
2009-11-29 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-11-28 | | Stopy pójdą szybciej w górę w Eurolandzie niż w USA. Do takich wniosków można dojść obserwując rynek w ostatnich dniach. Bardzo wyraźnie odbija się to na notowaniach par związanych z EUR, ponieważ para ta zyskuje fundament pod zdrową aprecjację (nawet EURAUD idzie w górę). To dopiero początek spekulacji dlatego powinno być skoro korekt zanim ostateczny kształt trend ten przybierze, ale warto zaznaczyć, że jeśli tylko okaże się, że w przyszłym roku ECB podwyższy stopy szybciej niż FED to poziom 1,60 zostanie pokonany bardzo łatwo i wybicie może mieć trwały charakter.
| | | |
|
2009-12-01 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-11-28 | | Dwa tygodnie temu wybiliśmy się dołem z wielomiesięcznej konsolidacji 3,45-3,63 na Koszyku. Jednak zaraz po tym wydarzeniu na rynku pojawiły się plotki, iż Ukraina ogłosi moratorium na spłatę zadłużenie zagranicznego (czyli de facto bankructwo tego kraju). W kolejnym tygodniu zaś podobne informacje napłynęły z jednego z emiratów arabskich Dubaju. Uczestnicy rynku w panice zaczęli więc realizować swoje zyski sprzedając nie tylko Złotego, ale również inne waluty naszego regionu.
Po weekendzie okazało się, że mało prawdopodobne jest, aby kraje arabskie nie stanęły solidarnie w obronie Dubaju. Nie sądzę, aby kraje arabskie zaryzykowały utratę swojej wiarygodności. Kraje te śpią na stercie Dolarów i jeśli trzeba by było ich kiedyś użyć, to z pewnością w takich sytuacjach jak ta obecna. Panika szybko minęła i wróciliśmy do scenariusza realizowanego równo dwa lata temu.
| | | |
|
2009-11-21 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-11-21 | | W minionym tygodniu niewątpliwym hitem makroekonomicznym była publikacja danych dotyczących dynamiki PKB za 3Q 2009 w Japonii. Pomimo, że był to wstępny odczyt okazał się on na miarę „japońskiego tygrysa”. Z wcześniejszych danych publikowanych z Japonii nie wynikało, że wzrost gospodarczy będzie a co dopiero, że będzie on tak wysoki. Według danych wzrost gospodarczy w ujęciu q/q wyniósł 1,2% (dane za 2Q kwartał zostały zrewidowane z poziomu 0,6% na 0,7%). Natomiast dane roczne wskazują na wzrost gospodarczy rzędu 4,8% (dane za 2Q zrewidowane z poziomu 2,3% na 2,7%).Co się stało, że pomimo rosnącego bezrobocia i spadającej produkcji przemysłowej, wzrost gospodarczy jest tak wysoki?
| | | |
|
2009-11-22 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-11-21 | | W ubiegłym tygodniu wybiliśmy się dołem z wielomiesięcznej konsolidacji 3,45-3,63 na Koszyku. Jednak zaraz po tym wydarzeniu na rynku pojawiły się plotki, iż Ukraina ogłosi moratorium na spłatę zadłużenie zagranicznego (czyli de facto bankructwo tego kraju). Uczestnicy rynku w panice zaczęli więc realizować swoje zyski sprzedając nie tylko Złotego, ale również inne waluty naszego regionu.
Po weekendzie okazało się, że o dziwo Ukraina nie ogłosiła bankructwa, a inwestorzy postanowili odkupić walory, które sprzedawali parę dni wcześniej.
Obecny obraz sytuacji jest znowu do złudzenia podobny do sytuacji z jesieni 2007 roku. Wtedy tak samo jak teraz po wyjściu dołem z konsolidacji rynek przez ponad tydzień próbował wrócić w górę do konsolidacji, lecz za każdym razem na drodze stawały duże zlecenia sprzedaży walut postawione przez bardziej odpornych uczestników rynku.
Co było potem – wszyscy pamiętamy. Po spadku kursu Euro poniżej 3,75 sprawy potoczyły się bardzo szybko i parę tygodni później znaleźliśmy się na wysokości 3,56. Styczeń i luty przyniósł małą korektę wzrostową, by od wiosny aż do późnego lata rozpocząć silną falę umacniania Złotego zakończoną na poziomie 3,20.
Teraz odpowiednikiem poziomu 3,75 na Euro-Złotym jest poziom 4,06. Dlatego też raczej nie grozi nam spadek aż w okolice 3,20. Ale okolice 3,50 jak najbardziej są możliwe do osiągnięcia latem przyszłego roku.
Pamiętać jednak należy, iż po drodze pojawiać się może cała masa korekt wzrostowych, przed którymi importerzy powinni się chronić kwartalnymi opcjami CALL.
| | | |
|
2009-11-14 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-11-14 | | Przypominam, że rząd australijski wpompował w gospodarkę ponad 20 mld AUD. Następne 22 mld AUD mają być wkrótce wydane na rozwój infrastruktury – mostów, dróg, portów i szkół. Efekty już powoli widać, stopa bezrobocia w zachodniej Australii spadła do poziomu najniższego od pięciu miesięcy (5% w październiku). Stopa bezrobocia wzrosła jednak z poziomu 5,5% do 6,1% w okręgu Nowa Południowa Walia (stolica Sydney).
| | | |
|
2009-11-14 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-11-14 | | Bez wątpienia w ubiegłym tygodniu głównymi wydarzeniami, które wpłynęły na umocnienie Złotego było opublikowanie danych na temat październikowej dynamiki niemieckiej produkcji przemysłowej (zaskakująco dobry wynik), bilansu płatniczego Polski we wrześniu oraz gra zagranicznych inwestorów w środę 11 listopada.
We wrześniu zanotowaliśmy nieznaczny deficyt płatniczy. Niemniej jednak ujemne saldo było dziesięć razy mniejsze niż prognozy banków i analityków.
Październikowe dane na temat bilansu płatniczego zapowiadają się jeszcze lepiej. Być może nawet będzie to plus jeden miliard Euro. Dlaczego aż tak dużo?
Po pierwsze dlatego, iż bardzo dobre wyniki produkcji przemysłowej w Niemczech z pewnością przyczyniły sie do większego eksportu Polski. Niemcy bowiem są głównym partnerem handlowym polskich przedsiębiorstw.
Po drugie dlatego, iż w październiku Polska zanotowała rekordowo wysoki stopień wykorzystania dotacji unijnych. Przez cały 2009 rok wykorzystaliśmy prawie 15 miliardów Złotych dotacji, z czego tylko w samym październiku aż 7 miliardów.
Po trzecie dlatego, iż październik okazał się kolejnym dobrym miesiącem plasowania obligacji emitowanych przez Rząd Polski na rynku zagranicznym oraz krajowym. Jako, że zagraniczni inwestorzy w znacznym stopniu brali udział w przetargach, można założyć spory napływ inwestycji portfelowych.
| | | |
|
2009-11-08 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-11-08 | | Przyjęcie przez Kongres ustawy o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym to jeden z czynników powodujących wyprzedaż USD. Otwarcia w nocy z dużymi lukami dobrze oddają co rynek myśli o tych planach. Obowiązek i przymus to nie są fundamenty, na których stworzono USA. Byłyby to tylko słowa, gdyby nie fakt, że wejście w życie tej ustawy sprawi, że w trakcie kolejnych 10 lat rząd USA będzie musiał wydać dodatkowe 3 bln USD na ubezpieczenia co oznacza jeszcze wyraźniejsze zwiększenie zadłużenia kraju stąd też właśnie wyprzedaż amerykańskiej waluty.
| | | |
|
2009-11-08 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-11-08 | | Od ponad czterech miesięcy kurs Koszyka porusza sie w obrębie 20-groszowej konsolidacji ograniczonej poziomami 3,43 od dołu i 3,63 od góry.
Historia uczy nas, iż im dłużej kurs oscyluje w obrębie konsolidacji, tym bardziej dynamiczne jest późniejsze wybicie z tej konsolidacji. Zaś zasię wybicia niemal zawsze (95 przypadków na 100) jest równy wysokości tej konsolidacji. W naszej konkretnej sytuacji znaczyłoby to, iż niedługo czeka nas albo bardzo dynamiczne osłabienie Złotego do poziomu 3,63 za Koszyk (co odpowiada z przelicznika poziomowi powyżej 4,50 Euro-Złoty), albo też bardzo dynamiczne umocnienie naszej krajowej waluty do poziomu 3,23 za Koszyk (co przekłada się na poziom z okolic 3,85-3,90 Euro-Złoty).
Do tej pory mieliśmy już kilka tak zwanych fałszywych wybić gorą z tej konsolidacji. Gdyby wybicia nie były fałszywe, to na skutek ucieczki kapitału spekulacyjnego z wykorzystaniem zleceń stop-loss oraz na skutek braku zleceń sprzedaży walut z ustawionymi zleceniami powyżej konsolidacji, już dawno powinniśmy być 20 groszy wyżej.Za każdym razem działo się jednak tak, iż zleceń stop-loss nie było za wiele, co skutecznie powstrzymywało ruch w górę. Najwyraźniej duży kapitał spekulacyjny (nie bierzemy pod uwagę tak zwanych krótkoterminowych harcowników) wcale nie gra na słabego Złotego, lecz wręcz przeciwnie - ustawia się w kierunku umocnienia Złotego.
A to oznacza, iż każde fałszywe wybicie szybko jest neutralizowane dużymi zleceniami sprzedaży walut zagranicznych i kupna Złotego.
| | | |
|
2009-10-31 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-10-31 | | W poprzednim tygodniu najważniejsze były wstępne dane o dynamice wzrostu PKB w USA w III kwartale 2009 roku okazały się być lepsze +3,5%, od prognoz +3,2%, poprzednio -0,7%
| | | |
|
2009-10-31 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-10-31 | | Od ponad trzech miesięcy kurs Koszyka znajduje się w Konsolidacji w zakresie cen 3,45-3,60 (15 groszowa konsolidacja). Im dłużej będziemy oscylować w takim zakresie, tym mocniejsze będzie późniejsze wybicie. Pamiętam, iż te same słowa pisałem do znudzenia równo dwa lata temu – jesienią 2007 roku. W dalszej części raportu wstawiłem dla porównania wykres z tamtego okresu. Wtedy podobnie jak teraz konsolidacja trwała pięć miesięcy (od maja do połowy września).
Potem po wyjściu dołem z konsolidacji (zakres 3,22-3,37) rynek w ciągu kolejnych 10 miesięcy zanurkował o ponad 50 groszy.
Co ciekawe ówczesna konsolidacja miała taką samą szerokość 15 groszy jak obecna.
Tak więc czekamy, aż najwięksi uczestnicy rynku dojdą do wniosku, iż pora zakończyć tę przepychankę i nadać rynkowi kierunek. Pojawia się pytanie – czy najwięksi uczestnicy rynku (banki inwestycyjne zachodnie) więcej zarobią na osłabieniu Złotego, czy też więcej zarobią na umocnieniu?
| | | |
|
2009-10-24 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-10-24 | | Ostatnio w CNBC John Lipsky z MFW zirytował wszystkich w Europie po tym jak stwierdził, że słaby USD nie jest żadnym zagrożeniem dla ożywienia gospodarczego. To tylko utwierdza inwestorów w przekonaniu, że można śmiało sprzedawać USD bez obaw o kondycję gospodarki co powinno pomóc w silnym osłabieniu tej waluty jeśli tylko globalny popyt na ryzyko znów przybierze na sile. Uważam, że wyznacznikiem jest teraz zachowanie złota, które jeśli przekroczy barierę 1070 usd powinien doprowadzić do silnej wyprzedaży USD.
| | | |
|
2009-10-17 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-10-17 | | Pojawiają się też nowe informacje o Łotwie. Okazuje się, że według CFO Swedbanku Raasuke`go Łotwa przetrzymałaby kontrolowaną dewaluację o 15% co nie zmieniłoby zaufania inwestorów zagranicznych do tego kraju. Miałoby to odbyć się poprzez zwiększenie widełek wahań do 15% w wężu walutowym ERM II. To jasny przekaz, że ci, którzy mieli najwięcej stracić na dewaluacji powoli zaczynają przygotowywać rynek na jej nadejście.
| | | |
|
2009-10-17 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-10-17 | | Diagnoza sytuacji podobna do tej przedstawionej tydzień temu. Mamy równowagę na rynku Złotego. Kupujący jak też sprzedający walutę zagraniczną mają wyrównane siły i determinację.
Czekamy na wybicie z konsolidacji, Być może sprzymierzeńcem graczy obstawiających umocnienie Złotego będzie sygnał, który właśnie pojawił się na wykresie świec tygodniowych kursu Eur/Pln patrz dalsza część raportu.
Tydzień temu wspomniałem, iż: „Eksporterzy powinni już teraz zabezpieczać plany finansowe na rok 2010 – ale WYŁĄCZNIE za pomocą KORYTARZY Z DASZKIEM.”. Sugeruję, by nie zwlekać z podjęciem decyzji o zabezpieczaniu planu finansowego. Uważam, iż kurs z okolic 4,20 Eur/Pln jest dobrym poziomem. W jednym z ostatnich Raportów Specjalnych przedstawiłem przykładowe strategie zabezpieczające z wykorzystaniem KORYTARZA z DASZKIEM.
| | | |
|
2009-10-11 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-10-10 | | Ostatnio na Bloombergu ukazał się artykuł, który niesie ze sobą następujące przesłanie – rynek zakłada, że Łotwa jest już skazana na dewaluację ponieważ bankructwo tego kraju nie zagrozi ryzyku systemowemu całego sektora finansowego w ujęciu globalnym. Pojawiły się też informacje, że Szwedzi szykują swój system finansowy – przede wszystkim banki – na bankructwo i dewaluację LVL, a dla traderów wyznacznikiem kłopotów jest teraz para EUR/SEK. Bardzo silnie rośnie ryzyko dla Łotwy widoczne na kontraktach CDS. W znacznie mniejszej skali zachowują się tak kontakty CDS dla Litwy i Estonii. Wszelkie plotki związane z Łotwą są momentalnie widoczne na parze EUR/SEK i na parach związanych z PLN ze względu na to, że jest to regionalnie najbardziej płynny rynek, stąd tez takie osłabienie krajowej waluty i relatywnie gorsze od świata zachowanie PLN.
| | | |
|
2009-10-10 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-10-10 | | Powoli uspokaja się na rynku Złotego. Dwie przeciwstawne siły zaczynają się nawzajem równoważyć. Z jednej strony mamy spekulacyjny popyt na walutę (podaż Złotego) ze strony tych uczestników rynku, którzy liczą, iż dziś kupioną walutę uda się sprzedać drożej, gdy Eureko zacznie wymieniać PLN na EURO z otrzymanej dywidendy z PZU. Dodatkowo kłopoty Łotwy podtrzymują te oczekiwania.
Z drugiej strony zaś mamy napływ kapitału zagranicznego (sprzedaż walut i kupno Złotego) przyciąganego przez wielką ofertę sprzedaży akcji Polskiej Grupy Energetycznej (PGE). Każdy szanujący się fundusz inwestycyjny oraz emerytalny MUSI posiadać tego typu akcje w swoich portfelach.
Obecna sytuacja do złudzenia przypomina sytuację z końcówki roku 2007. Wtedy to mieliśmy do czynienia z podobnym horyzontem cenowym na wykresie Euro-Złoty. Wtedy to konsolidacja w zakresie 3,74-3,85 trwała od maja do października. I dopiero 12 października po przebiciu ważnego wsparcia 3,74 kurs Euro runął w dół spadając do grudnia w okolice 3,56 – czyli o 18 groszy poniżej wcześniejszego ważnego wsparcia.
| | | |
|
2009-10-04 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-10-03 | | W poprzednim tygodniu agencja Moody`s obniżyła rating dla Litwy do Baa1 dając do zrozumienia, że może szybko ponownie go obniżyć. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że powoli do głosu dochodzą, stłumione wcześniejszymi programami pomocy zagranicznej, problemy wszystkich krajów bałtyckich. Kłopoty gospodarcze państw bałtyckich wynikają z ich sztywno powiązanych z EUR walut narodowych, które doprowadzają do zaniku konkurencyjności tych gospodarek na arenie międzynarodowej.
| | | |
|
2009-09-26 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-09-26 | | Poza informacjami makroekonomicznymi w poprzednim tygodniu na rynek dotarła informacja, że jednak FED, wraz z innymi bankami centralnymi ECB, BoE, ECB i SNB zaczyna proces zmniejszania dostarczanej płynności dla rynków finansowych. W czwartek FED zapowiedział, że zmniejszy wielkość programów interwencyjnych składających się z pożyczek dla sektora bankowego w ramach skupu obligacji i innych papierów wartościowych powołują się na poprawę na rynkach finansowych. W ramach TAF (Term Auction Facility) pakiet zostanie zmniejszony w kolejnych miesiącach z 75 mld do 50 mld Usd, a w ramach TSLF (Term Securites Lendung Facility) z 75 mld Usd do 50 mld, a potem do 25 mld Usd.
| | | |
|
2009-09-14 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-09-12 | | W poprzednim tygodniu to wybicie nad poziom 1000 usd doprowadziło do silnych impulsów na rynku walutowym i dalszych wzrostów indeksów giełdowych. Zakładam, że złoto trwale wyjdzie nad poziom 1000 usd co powinno zapowiadać kontynuację obserwowanych wcześniej tendencji. (zakładam, że wybicie nad poziom 1035 usd stanie sygnałem, że opór 1,4700 EURUSD także będzie pokonany). Doszło także do wyraźnego spłaszczenia krzywej oczekiwań co do pierwszej podwyżki stóp procentowych w USA. Pierwsza podwyżka jest już wyraźnie wskazywana na czerwiec 2010 roku i jest prawdopodobne, że w kolejnych dniach pewność „przeniesie się” na lipiec 2010 roku.
| | | |
|
2009-09-14 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-09-12 | | W minionym tygodniu na naszym rynku walutowym mieliśmy do czynienia z wyraźnym przeciekiem informacji. Londyn okazał się lepiej poinformowany. Wiedziano na kilka dni wcześniej o tym, iż agencja ratingowa S&P wyda ostrzegawczy komunikat. Wiedziano również, że piątkowe dane na temat bilansu płatniczego okażą się znacznie gorsze od prognoz.
Efektem tego była zupełnie nieoczekiwana wyprzedaż Złotego rozpoczęta w środę. Ale co ciekawe w chwili, gdy wspomniane publikacje danych ujrzały światło dzienne, rynek nie miał siły dalej pchać kursu Euro-Złoty w górę.
Efekt końcowy jest taki, iż zatrzymaliśmy się grubo poniżej oporu 3,60 na Koszyku oraz nieznacznie poniżej oporu 4,21 na Euro-Złotym.
Najwyraźniej gracze zagraniczni boją się otwierać pozycji przeciwko naszej walucie z uwagi na utrzymujący się dobry klimat inwestycyjny na świecie oraz generalny odwrót od Dolara. Odwrót od Dolara zwykle sprawia, iż waluty naszego regionu umacniają się.
Jeśli w przyszłym tygodniu spekulujący na osłabienie Złotego nie zdołają wciągnąć innych do gry i nie zostanie przebity opór 3,60 na Koszyku oraz 4,21 na Euro-Złotym, to ponownie powinniśmy ruszyć w kierunku dolnego ograniczenia konsolidacji – czyli w kierunku 3,45 na Koszyku oraz 4,06 na Euro-Złotym.
| | | |
|
2009-09-05 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-05-05 | | Na rynkach wystarcza, aby giełdy w Chinach wzrosły o ponad 5% aby klimat inwestycyjny na rynkach w Europie znacznie się ocieplił. Środowe dane makroekonomiczne o wskaźniku ADP, które okazały się gorsze od prognoz powodują, że znacznie spadały optymistyczne oczekiwania co do możliwego lepszego od prognoz odczytu głównych danych z rynku pracy z USA.
| | | |
|
2009-09-05 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-09-05 | | Tezy przedstawione tydzień temu nadal są aktualne, więc jedynie je powtórzę.
Kurs Koszyka nadal oscyluje od sześciu tygodni w obrębie wąskiej konsolidacji ograniczonej od dołu poziomem 3,45 oraz od góry poziomem 3,60.
Wybicie dołem lub górą da wskazanie co do kierunku dalszego ruchu na przestrzeni kilku najbliższych tygodni.
| | | |
|
2009-08-31 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-08-29 | | Umocnienie dolara wydaje się być tylko chwilowe natomiast zdecydowanie znacznie bardziej ciekawie jest na rynku jena. Okazuje się bowiem, że pomimo znajdowania się indeksów giełdowych na rocznych maksimach jen wciąż słabnie, a Bloomberg twierdzi, że uzasadnieniem tego jest fakt obaw, że zaostrzenie polityki gospodarczej Chin spowoduje spadek popytu na ryzyko. Już wkrótce ruch ten powinien wywołać cichą, ale zdecydowaną reakcję Banku Japonii, którego jednym z zadań jest utrzymywanie Jena w miarę na jak najsłabszych poziomach.
| | | |
|
2009-08-31 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-08-31 | | Kurs Koszyka oscyluje od dwóch tygodni w obrębie wąskiej konsolidacji ograniczonej od dołu poziomem 3,45 oraz od góry poziomem 3,60.
Wybicie dołem lub górą da wskazanie co do kierunku dalszego ruchu na przestrzeni kilku najbliższych tygodni.
Warto pamiętać o ważności poziomów 4,06 Euro-Złoty, 2,80 Dolar-Złoty oraz 3,45 Koszyk-Złoty. Są to bowiem poziomy 50% zniesienia całej fali wzrostowej zapoczątkowanej w lipcu 2008 i zakończonej w lutym 2009.
Ewentualne przełamanie w dół wspomnianych wsparć mogłoby wprawić wielu uczestników rynku w stan euforii/paniki (w zależności od zajmowanej pozycji na rynku). Taka ewentualna euforia/panika byłaby dobrą okazją do średnioterminowego zrealizowania zysków z krótkich pozycji w walutach obcych, czyli do ich odkupienia.
Warto zwrócić uwagę na dwie ważne nadchodzące daty: 30 września oraz 31 grudnia.
| | | |
|
2009-08-22 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-08-22 | | Bardzo ciekawe było zachowanie rynku po publikacji danych makroekonomicznych z Niemiec. Okazało się, że sierpniowy odczyt wskaźnika ZEW wyniósł 56,1 pkt, prognoza 45,0 pkt, poprzednio 39,5 pkt.Dane okazały się zaskakująco lepsze od prognoz co pozwoliło decydentom w Niemczech zacząć wygłaszać pogląd, że recesja w tym kraju już się zakończyła.
| | | |
|
2009-08-16 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-08-15 | | Wydarzeniem tygodnia była decyzja FED w sprawie stóp procentowych. Zadaniem ostatniej decyzji FED w sprawie stóp procentowych i komunikatu po decyzji było odpowiedzenie rynkowi na pytanie, kiedy należy spodziewać się pierwszej podwyżki stóp procentowych i czy sygnały zapowiadające zakończenie recesji przybliżają termin pierwszej podwyżki. Przed decyzją rynek obstawiał, że podwyżka jest pewna na kwiecień 2010 roku i dawał 96 % prawdopodobieństwa, że dojdzie do niej w marcu. Na koniec tygodnia pewność podwyżki przesunęła się już na maj, natomiast prawdopodobieństwo podwyżki w marcu spadło do 60 %. Wniosek jest jeden – oddala się wizja pierwszej podwyżki stóp, sprzyja to wzrostom indeksów giełdowych oraz osłabieniu Dolara.
| | | |
|
2009-08-08 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-08-08 | | Dla rynków finansowych kluczowe były w poprzednim tygodniu dane z amerykańskiego rynku pracy, które dla wielu inwestorów są teraźniejszym wskaźnikiem cyklu koniunkturalnego. Dane okazały się lepsze od prognoz co potwierdza ożywienie natomiast na rynku walutowym dało się zauważyć dwa ciekawe zjawiska; po pierwsze dane lepsze od prognoz umacniają Dolara co świadczy o zmianie globalnego trendu względem tej waluty więc teraz należy zakładać, że dane lepsze od prognoz będą umacniały Dolara ponieważ wzrośnie prawdopodobieństwo pierwszej podwyżki stóp procentowych ze względu na koniec recesji w gospodarce. Tendencję tę widać było po notowaniach kontraktów Fed Funds które przed danymi dawały pewność pierwszej podwyżki do 0,50% na marzec 2010 roku, by po danych wskazać luty jako miesiąc najbardziej prawdopodobny.
| | | |
|
2009-08-01 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-08-01 | | W poprzednim raporcie tygodniowym wskazałem, iż: „Kolejne dobre dane makroekonomiczne na temat bilansu płatniczego Polski (po raz pierwszy w historii czwarty kolejny miesiąc nadwyżki płatniczej Polski: luty, marzec, kwiecień i maj) sprawiają, iż inwestorzy zagraniczni śmielej powracają na nasz rynek walutowy oraz śmielej kupują polskie papiery dłużne oraz udziałowe.”.
Dodałem jeszcze, iż: „Gdybyśmy mieli podążyć śladem walut naszych sąsiadów, to lada tydzień powinien zacząć się mocny ruch w kierunku poziomu 3,90 Złotego za Euro. Ale zanim to nastąpi musielibyśmy na trwałe wybić się dołem z konsolidacji 4,23-4,60, w jakiej utrzymujemy od połowy kwietnia 2009.”.
No i stało się! Sprzedający walutę i kupujący Złotego byli tak bardzo zdeterminowani, iż nawet fakt odkupywania waluty przez eksporterów (jakie kumuluje się tradycyjnie w końcówce miesiąca) nie był w stanie przeszkodzić im w przełamaniu kwietniowego dołka.
Teraz sprawy mogą potoczyć się w iście błyskawicznym tempie. Dla wielu bowiem mógł być to szok i spore zaskoczenie. Wielu liczyło na to, że zanim dojdzie do przełamania wsparcia 4,23, rynek odbije najpierw nieco w górę tych kilka groszy. Zapewne było wielu amatorów gry pod takie kilkugroszowe odbicie w górę. Gdy do takiego odbicia nie doszło, inwestorzy tacy będą uciekać ze stratnych pozycji pozbywając się waluty za wszelką cenę.
| | | |
|
2009-07-25 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-07-25 | | W Polsce ukazały się dane o inflacji bazowej CPI za czerwiec. Dane nie przyniosły zaskoczenia. Prognozy rynkowe pokryły się z rzeczywistością – inflacja bez cen energii i paliwa wyniosła w czerwcu 2,7% y/y.
| | | |
|
2009-07-18 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-07-18 | | Najważniejszym wydarzeniem minionego tygodnia była decyzja BoJ w sprawie stóp procentowych. Zgodnie z prognozami i oczekiwaniami rynku BoJ nie zmienił swojego nastawienia do polityki monetarnej i pozostawił główną stopę na niezmienionym poziomie 0,1%.
| | | |
|
2009-07-19 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-06718 | | Kolejne dobre dane makroekonomiczne na temat bilansu płatniczego Polski (po raz pierwszy w historii czwarty kolejny miesiąc nadwyżki płatniczej Polski: luty, marzec, kwiecień i maj) sprawiają, iż inwestorzy zagraniczni śmielej powracają na nasz rynek walutowy oraz śmielej kupują polskie papiery dłużne oraz udziałowe.
Złoty ma spore opóźnienie w stosunku do innych walut naszego regionu. Forint oraz Korona już kilka tygodni temu umocniły się do poziomów notowanych w pierwszym tygodniu stycznia 2009. Przypomnę może, iż 6 stycznia kurs Euro-Złoty wynosił nieco poniżej 3,90 Eur/Pln. Gdybyśmy mieli podążyć śladem walut naszych sąsiadów, to lada tydzień powinien zacząć się mocny ruch w kierunku wspomnianego poziomu 3,90 Złotego za Euro. Ale zanim to nastąpi musielibyśmy na trwałe wybić się dołem z konsolidacji 4,23-4,60, w jakiej utrzymujemy od połowy kwietnia 2009.
Gdyby doszło do trwałego wybicia dołem z tej konsolidacji, to zgodnie z prawidłowościami statystycznymi obserwowanymi na przestrzeni kilkudziesięciu lat, rynek powinien spaść o wysokość konsolidacji – czyli w okolice 3,90. Najwyraźniej najwięksi uczestnicy rynku zaczyna coraz bardziej zdawać sobie sprawę, iż właśnie w tym kierunku zmierzać będzie kurs Eur/Pln.
| | | |
|
2009-07-12 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-07-11 | | Praktycznie wszyscy czekali na dane makroekonomiczne z amerykańskiego rynku pracy. Okazało się, że się nie przeliczyliśmy ponieważ dane bardzo pozytywnie zaskoczyły inwestorów pokazując, że trend jaki obserwujemy od kwietnia nie jest przypadkiem. Za poprzedni tydzień ilość nowozarejestrowanych bezrobotnych wyniosła 565k, prognoza 610k, poprzednio 617k
| | | |
|
2009-07-04 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-07-04 | | Wczoraj, gdy trwały spadki indeksów giełdowych bardzo wyraźnie spłaszczyła się krzywa oczekiwań co do pierwszej podwyżki stóp procentowych. Po danych nie ma już żadnej szansy na pierwszą podwyżkę stóp do końca 2009 roku, natomiast pewność podwyżki przesunęła się z lutego na marzec 2010 roku i jest prawdopodobne, że w kolejnych dniach przesunie się na kwiecień albo na maj.
| | | |
|
2009-06-28 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-06-27 | | ECB przeprowadziła aukcje 1 rocznych obligacji bez limitu wielkości dla europejskich banków. Okazało się, że popyt europejskich banków wyniósł 440 mld Euro, gdy wcześniejsze prognozy popytu oscylowały wokół wartości 200-1000 mld Euro. Spadki Eurodolara były więc dyskontowaniem nagłego wzrostu podaży pieniądza w sektorze bankowym. Moment aukcji został także wybrany przez SNB do przeprowadzenia interwencji na rynku franka. Wczoraj bank centralny bezpośrednio na rynku sprzedawał własną walutę, która osłabiła się o prawie 2,5 % w stosunku dzień-dzień.
| | | |
|
2009-06-27 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-06-27 | | Koniec czerwca jest jednocześnie końcem kwartału. A to oznacza, iż w ostatnich dniach miesiąca mogą dziać się dziwne rzeczy na rynku walutowym i kapitałowym w Polsce. Ma to związek z wypłacaniem premii kwartalnych dla zarządzających portfelami inwestycyjnymi w różnego rodzaju instytucjach finansowych na świecie. Zarządzający często starają się podrasować swoje wyniki bądź to sztucznie obniżając, bądź tez podwyższając kursy rynkowe instrumentów finansowych. Poniedziałek i wtorek dadzą nam więc odpowiedź, w którą stronę grają najwięksi uczestnicy rynku. Szerzej na ten temat w dalszej części raportu.
| | | |
|
2009-06-20 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-06-20 | | Ostatnie zawirowania na giełdach sprzyjały korekcie spadkowej. Spadki indeksów giełdowych wynikały głównie z odgrzewania starych kotletów w postaci obniżki ratingu dla 13 banków amerykańskich i perspektywy podobnego ruchu dla banków europejskich, których sytuacja (według nieoficjalnych informacji płynących po rynku) jest jeszcze gorsza niż banków amerykańskich (jeśli jest inaczej to dlaczego Niemcy zakazali publikacji testów wytrzymałościowych dla banków niemieckich?). To wszystko wywołało obawy przed większą korektą na indeksach giełdowych.
| | | |
|
| Raport Analizy Technicznej 2009-06-20 | | Zmienność dobowa na rynku Złotego wyraźnie spada z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień. I tutaj muszę wskazać na pewne ciekawe zjawisko. Otóż zmienność liczona klasycznymi modelami statystycznymi i ekonometrycznymi ma wartość z okoli 10% w skali rok. Implikowana zmienność zawarta w cenach opcji PUT i CALL zaś jest znacznie powyżej poziomu 20%. Co to oznacza? Uczestnicy rynku handlujący opcjami zakładają, iż pomimo utrzymywania się małej fluktuacji kursu, w najbliższych tygodniach czeka nas bardzo mocne wybicie w górę (powyżej 4,60 Euro-Złoty) lub w dół (poniżej 4,30 Euro-Złoty). Wystawcy opcji żądają więc wyższej premii, a nabywcy godzą się taką wysoką premię płacić – jedni i drudzy wiedzą, iż takie mocne wybicie może mieć miejsce.
QW kilku wcześniejszych raportach tygodniowych oraz w raportach specjalnych wskazywałem, iż jeśli do końca czerwca rynek zdoła utrzymać się poniżej poziomu 3,90 Złotego za Koszyk oraz 4,60 Złotego za Euro, wzrosną znacząco szanse na to, iż do gry powrócą inwestorzy obstawiający silnego Złotego. Dla tej grupy uczestników rynku będzie to bardzo ważny sygnał, iż rynek nie ma już siły podciągnąć kursu Euro-Złoty na kolejne szczyty. | | | | |
2009-06-14 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-06-14 | | Na rynku rozchodzą się pogłoski, że obecne kłopoty Euro są wynikiem zamieszania na Łotwie, która jest rozdarta między dwa obozy. Dzięki ścisłemu powiązaniu z Euro (dopuszczalny pas wahań +/- 1%) na poziomach sprzed kryzysu łotewski Łat spowodował, że gospodarka Łotwy całkowicie straciła na konkurencyjności na arenie międzynarodowej co teraz odbija się gigantycznym spadkiem dynamiki wzrostu PKB wielkości -18 % r/r. Na Łotwie powstają więc głosy, żeby zdewaluować łata co oznaczałoby gwałtowne wzrost pary EURLVL, poprawienie konkurencyjności i powrót na ścieżkę wysokiego wzrostu za cenę zubożenia społeczeństwa, na co jednak nie chcą się zgodzić Europejski Bank Centralny ponieważ byłby to pretekst do wyjścia ze strefy Euro dla innych państw oraz banki skandynawskie posiadające potężną ekspozycję na wszystkie państwa bałtyckie. Dewaluację popiera Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Łotewski rząd waha się i raz pożycza pieniądze z ECB, a raz premier Łotwy twierdzi, że zdewaluuje Łata. Łotewski bank centralny wydał już ponad 1 mld Euro na skup własnej waluty z czego 0,25 mld tylko w poprzednim tygodniu. To zamieszanie rzutuje na wszystkie waluty regionu, w tym na PLN, a stawką jest reputacja Euro jako waluty. Jeśli ostatecznie uda się nie zdewaluować Łata to (abstrahując od dalszych problemów Łotwy) kurs Euro powinien silnie zyskać na wartości ponieważ wzrośnie strategiczna ranga tej waluty, a jeśli Łotwa wystąpiłaby ze ścisłego powiązania z Euro to kurs Euro powinien wyraźnie spaść.
| | | |
|
2009-06-14 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-06-14 | | Od dwóch miesięcy kurs Koszyka oscyluje w zakresie 3,75-3,90 i dopóki nie dojdzie do wybicia w którąś stronę, dopóty zmienność dobowa nie powinna być wysoka.
Rynek najwyraźniej zbiera siły do mocnego ruchu. Im dłużej będziemy przebywać w przedziale 3,75-3,90 na Koszyku (co odpowiada poziomowi 3,30-3,60 na Euro-Złotym), tym dynamiczniejszy będzie ruch, gdy rynek wyjdzie poza przedział tej konsolidacji.
W dalszym ciągu więcej szans upatruję w wybiciu dołem. Zakładam, iż do takiego wybicia dojdzie w ciągu najbliższych 4-8 tygodni.
Pamiętać jednak należy, iż możliwy jest też scenariusz, w którym rynek rusza do góry powyżej poziomu 3,90 na Koszyku (czyli powyżej 4,60 na Eur/Pln). Scenariusz ten jest mniej prawdopodobny – ale mimo wszystko możliwy. Dlatego też należy pamiętać o zleceniach stop-loss i ustawić je nieco powyżej poziomu 4,60 Eur/Pln.
| | | |
|
2009-06-06 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-06-06 | | W oświadczeniu wydanym do decyzji, RBA zaznacza, że obserwowane są pierwsze symptomy uspokojenia na rynkach finansowych, co ma swoje odzwierciedlenie także w zatrzymaniu obniżek stóp procentowych w innych gospodarkach. Zauważalne także jest powolne wyjaśnienia sytuacji w krajach rozwijających się, między innymi w Chinach, gdzie kryzys nie powinien przybrać już gorszej postaci. Z drugiej jednak strony istnieją uzasadnione obawy, że kraje wysoko rozwinięte będą zmagały się z kryzysem znacznie dłużej niż wcześniej sądzono.
Dostrzegalne są pozytywne symptomy małego zaufania i niskiej podaży kredytów – przedsiębiorstwa zmniejszyły swoje zadłużenia i w większym stopniu polegają na środkach własnych.
Nie podano informacji o dalszych przyszłych decyzjach RBA. Najprawdopodobniej bank będzie przyglądał się nadal rozwojowi sytuacji nie zmieniając póki co poziomu stóp procentowych.
| | | |
|
2009-06-06 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-05-06 | | Rynek znalazł punkt równowagi w krótkim horyzoncie czasowym. Świadczy o tym zmniejszona amplituda wahań oraz zwężenie się spreadu – czyli różnicy pomiędzy ofertami kupna i sprzedaży na międzybankowym rynku spot. Jeszcze w maju spread ten wynosił około 50 pips. Dziś spread na Euro-Złotym oraz na Dolar-Złotym zszedł do 20-30 pips.
Należy z uwagą obserwować zachowanie się kursu Euro-Dolar na rynku światowym. Ewentualne przełamanie w dół poziomu 1,38 mogłoby wywołać więcej nerwowości pośród inwestorów działających w Polsce.
Na Łotwę nie zwracałbym szczególnej uwagi. Niezależnie od tego, czy kraj ten zdecyduje się zdewaluować swojego Łata, czy też nie, Złoty nie powinien się znacząco osłabić. Jedynie czekanie na decyzję rodzi niepewność i nerwowość. Gdy decyzja zapadnie, efekt może być bardzo zaskakujący dla wielu uczestników rynku.
Pamiętajmy, iż jeszcze tylko dwa miesiące i rozliczeniu ulegnie zdecydowana większości opcji CALL wystawionych przez polskich eksporterów.
Po tej dacie pozostanie rzecz jasna niebezpieczeństwo, iż zachodnie instytucje finansowe będą próbowały „wycisnąć” kilka polskich banków, które to banki pozwoliły swoim klientom (eksporterom) zrestrukturyzować portfel zabezpieczeń walutowych rozkładając ciężar spłat na dłuży okres.
| | | |
|
2009-05-30 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-05-30 | | Wzrost rentowności amerykańskich obligacji w maju był bardzo znaczny – zaczęła się bessa na amerykańskim rynku długu co widać po zachowaniu całej krzywej dochodowości z wyjątkiem najbliższej jej części. Tak silny wzrost rentowności był także pochodną obniżenia ratingu dla Wielkiej Brytanii przez agencję S&P ze stabilnej do negatywnej. Co ciekawe kilka dni potem agencja Moody`s poinformowała, że nie zamierza obniżyć najwyższego ratingu AAA dla amerykańskiego długu jednak decyzja ta nie powstrzymała deprecjacji amerykańskiej waluty. Na rynkach akcji maj był miesiącem korekty trzymiesięcznego impulsu wzrostowego. Korekta przyjmuje charakter boczny i na razie świadczy o bardzo dużym popycie na akcje.
| | | |
|
2009-05-30 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-05-30 | | Maj zakończył się podobnie jak kwiecień i marzec – czyli lokalnym szczytem notowań kursu Euro-Złoty.
Na wykresie tej pary walutowej przełamaliśmy linię kilkumiesięcznego trendu spadkowego. Teraz ważyć się będą dalsze losy naszej waluty. Jeśli rynek zdoła wybić w górę poziom 4,60 zaczną spełniać się prognozy podawane przez zachodnie banki (JP Morgan 4,75, Goldman & Sachs 4,70; Deutsche Bank 4,70).
Jeśli jednak pierwsze dni czerwca przyniosą głęboki spadek kursu Eur/Pln – porównywalny do spadków jakie miały miejsce w pierwszych dniach kwietnia i maja – to prognozy tych banków okażą się błędne.
Przypomnieć należy, iż wraz z wygaśnięciem ostatnich opcji CALL wystawionych przez eksporterów (lipiec-sierpień), na rynek ponownie zacznie trafiać waluta z przychodów eksportowych. Dodatkowo wielu eksporterów prawdopodobnie zdecyduje się zabezpieczyć swoje nowe podpisywane zagraniczne kontrakty handlowe za pomocą opcji PUT lub też szerokich korytarzy opcyjnych.
Tak więc jeszcze 1-2 miesiące i na rynek trafi znacznie więcej waluty od eksporterów, niż to ma obecnie miejsce.
I tutaj mała dygresja. Pojawiają się głosy, iż wielu eksporterów, którzy przestali zabezpieczać swoje zagraniczne kontrakty handlowe (przerażeni ujemną wyceną wcześniej czynionych zabezpieczeń), z tytułu spadku kursu Usd/Pln o 70-80 groszy od lutego poniosło większe straty na różnicach kursowych, niż wcześniejsze straty na transakcjach zabezpieczających.
| | | |
|
2009-05-23 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-05-23 | | Obecnie toczy się walka, której ostatecznym efektem będzie albo wzrost globalnego optymizmu do poziomu niewidzianego od 2 lat, albo do wzrostu pesymizmu, który przeradzać się powinien w wizje powrotu do bessy. W trakcie ostatniego tygodnia doszło także do innego ciekawego wydarzenia. To o czym mówią wszyscy to wybicie na Eur/usd. Na rynku światowym trwa silna fala kupna funta, która została ostatnio przerwana przez nieoczekiwane obniżenie przez agencje S&P ratingu dla Wielkiej Brytanii ze stabilnej do negatywnej Uczestnicy rynku twierdzą, że wzrost Eurodolara, który wybił rynek nad poziom 1,4000 wynika z obaw przed tym, że Stany Zjednoczone będą kolejnym państwem, któremu agencje obniżą rating.
| | | |
|
2009-05-23 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-05-23 | | Wydawało się, że uczestnicy rynku po raz trzeci nie dadzą się nabrać na schematach utrwalony w marcu i kwietniu (czyli ustanowienie szczytu w ostatnich dniach miesiąca). Okazuje się, że jednak i tym razem mieliśmy do czynienia z podciąganiem kursu Eur/Pln na ostatnie dni miesiąca maja.
Tym razem na koniec miesiąca szczyt znajdzie się prawdopodobnie w okolicach 4,45. Byłoby to o kilka gorszy poniżej analogicznie wyznaczonego szczytu z końca kwietnia.
Pytanie co teraz? Czy znowu powtórka z marca, kwietnia i maja – kiedy to pierwszy tydzień miesiąca przyniósł gwałtowne umocnienie Złotego? Moim zdaniem tak właśnie będzie. Sprzyjają temu dobre informacja napływające z otoczenia. Po pierwsze mamy wyraźną falę osłabienia Dolara na rynku światowym (patrz teza postawiona na pierwszej stronie niniejszego raportu). Po drugie mamy dobre informacje płynące z polskiej gospodarki. Co prawda deficyt budżetowy będzie dużo wyższy niż pierwotnie planował Rząd, ale nie powinno być problemu ze sfinansowaniem tego dodatkowego deficytu poprzez emisję obligacji i bonów skarbowych.
| | | |
|
2009-05-16 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-05-16 | | Po dwóch miesiącach prawie nieprzerwanych wzrostów indeksy giełdowe rozpoczęły korektę i na wykresie tygodniowym S&P 500 pojawia się pierwsza czarna świeca. Rynek walutowy już wcześniej, poprzez zachowanie Jena oraz walut emerging markets, w tym przede wszystkim Złotego, sygnalizował słabość rynku akcji natomiast piątkowe zamknięcia notowań na giełdach europejskich i amerykańskich potwierdzają tezę o korekcie spadkowej na indeksach giełdowych. W kolejnych tygodniach uczestnicy rynku dużą wagę będą przywiązywali do ruchów na amerykańskim rynku długu ponieważ uważam, że kolejny impuls do powrotu do wzrostów na indeksach giełdowych powinien nadejść z tej strony.
| | | |
|
2009-05-16 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-05-16 | | Koniec marca i koniec kwietnia wyglądał niemal identycznie – podciąganie kursu w górę do ostatnich dni miesiąca.
Maj zapowiada się nieco odmiennie. Podciąganie rynku w górę miało miejsce tym razem już w połowie miesiąca. A to może oznaczać, iż w ostatnim tygodniu maja zamiast spodziewanej przez wielu „górki”, może wykreować się „dołek”.
Rynek w taki właśnie sposób zwykle robi psikusa tym, którzy zaczynają grać pod obserwowane cykle. Mówiąc „rynek” mam na myśli kilka największych instytucji finansowych świata, które nadal rozgrywają na naszym podwórku partię szachów z pozostałymi mniej znaczącymi uczestnikami rynku (w świecie szachów nazywa się to symultana szachowa).
Szczyt lutowy został ustanowiony na wysokości 4,93 Eur/Pln. Szczyt marcowy na poziomie 4,75. Szczyt kwietniowy to 4,60. Szczyt majowy … 4,50?
| | | |
|
2009-05-09 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-05-09 | | Wydarzeniem tygodnia były decyzję banków centralnych w sprawie stóp procentowych, wyniki tak zwanych testów wytrzymałościowych dla amerykańskich banków oraz dane makroekonomiczne z amerykańskiego rynku pracy. Jak można było się spodziewać ECB obniżyła stopy, a BoE pozostawił je bez zmian lecz ważniejsze było to co było zawarte w komunikatach po decyzji. BoE zapowiedział zmożenie akcji pożyczkowych czyli de facto zwiększenie wolumenu aukcji nowych obligacji co spowodowało wczoraj wyprzedaż Funta, natomiast ECB poinformował, że zacznie w ramach procesu quantitative easing skup rządowych obligacji na kwotę 60 mld Euro, co oznacza dodruk pustego pieniądza.
| | | |
|
2009-05-03 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-05-03 | | Obserwacja trzech trendów, które wcześniej opisałem jako zapowiedzi powrotu do trendu wzrostowego na rynku giełdowym pozwala na wniosek, że korekta jaka ma miejsce na rynkach powoli zbliża się do końca. Pierwszy z nich to kupno walut emerging markets (głównie Złotego), drugim jest równolegle sprzedawanie Jena, a trzecim jest powrót Eurodolara do wzrostów (wczoraj wyszedł nad poziom 1,3100). Czynniki te sprzyjają powrotowi do trendu wzrostowego na giełdach. Ostatecznym czynnikiem powinny być dane makroekonomiczne potwierdzające ożywienie.
| | | |
|
2009-05-03 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-05-02 | | Koniec kwietnia był do złudzenia podobny do końcówki marca. Z tą tylko różnicą, iż w marcu szczyt zanotowaliśmy w przedostatnim dniu handlu walutami (30 marca szczyt 4,7460/4,7490 bid/ask), zaś w kwietniu szczyt został osiągnięty na trzy dni robocze przed zakończeniem miesiąca (27 kwietnia szczyt 4,5980/4,6010 bid/ask).
Dalszy układ świec na wykresie jest ponownie identyczny. Pierwsze dni kwietnia przyniosły nam trzy dni z rzędu silnych spadków z poziomu 4,7460 do 4,3890. Jeśli teraz sytuacja miałaby się powtórzyć, to powinniśmy oczekiwać spadku z poziomu 4,5990 do poziomu 4,2420 - czyli w okolice dna ustanowionego 15 kwietnia.
Idźmy dalej tym tropem. Pod koniec pierwszego tygodnia kwietnia doszło do małego odbicia w górę z poziomu 4,3890 do 4,5110. Jeśli prawidłowość ta miałaby zadziałać w maju, to zaraz po dotarciu w okolice 4,24 moglibyśmy się spodziewać podobnego 12 - groszowego odbicia do poziomu 4,35. Z tego zaś poziomu, aż do połowy maja oczekiwać można spadku zakończonego nieco poniżej poziomu 4,10.
Końcówka maja zaś, to ponowne wyciskanie rynku w górę pod wygasające opcje - zakończone kilka dni przed końcem maja na wysokości z okoli 4,45.
| | | |
|
2009-04-26 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-04-25 | | W ostatnich dniach szczególnie czuły na zmianę sentymentu na rynku jest Funt, który podlega potężnym wahaniom wraz z każdą informacją płynącą z sektora bankowego. Wydarzeniem końcówki tygodnia były pierwsze szczegóły z wyników tak zwanych testów wytrzymałościowych. Rynek otrzymał informacje, że wszystkie amerykańskie banki przeszły tzw. „testy wytrzymałościowe” i tylko w jednym wypadku (bez nazwy banku) wymagane będzie dokapitalizowanie. To zdecydowanie dobra informacja, która powinna pomóc w kontynuowaniu wzrostów lecz rynek musi sobie o niej przypomnieć. 4 maja poznamy ostateczne wyniki tych testów, wszystkie informacje związane z tym tematem i prognozę co do przyszłości.
| | | |
|
2009-04-26 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-04-25 | | Końcówka kwietnia do złudzenia przypomina zakończenie marca. W marcu oraz teraz w kwietniu uczestnicy rynku walutowego w Polsce dostrzegli, iż pod koniec miesiąca Złoty słabnie. Postanowili więc wykorzystać tę świeżo rodzącą się prawidłowość do spekulacji. Spekulacja ta polega na tym, by w okolicach 20-25 dnia miesiąca kupić walutę (sprzedać Złotego), by odprzedać ją pod koniec miesiąca z zyskiem.
W marcu działanie takie przyniosło ponad 30 groszy zysku. Teraz zysk z tak przyjętej strategii również przekracza 30 groszy.
Czy tak będzie w maju? Wszystko na to wskazuje, iż tak właśnie będzie.
Co jest przyczyną tej prawidłowości? Zarzewiem zapewne są opcje walutowe rozliczane na koniec miesiąca pomiędzy uczestnikami rynku międzybankowego. Ktoś kogoś próbuje ograć.
Ale trzeba pamiętać, że do gry takiej przyłączają się również inwestorzy nie posiadający żadnych opcji walutowych. Kupuję oni jednak walutę widząc, iż można na tym zarobić.
Zapewne, gdy większość graczy będzie przeświadczona, iż droga waluta na koniec miesiąca to pewnik, prawidłowość ta przestanie działać.
Tak więc na koniec maja możemy być świadkami podobnego wyciskania rynku w górę. Ale zanim to nastąpi, rynek powinien zejść teraz w kierunku linii nawrotu opadającego kanału widocznego na wykresach Koszyka oraz Euro-Złoty.
W marcu dołek taki miał miejsce przy poziomie 4,42. W kwietniu podobny dołek ustalił się na wysokości 4,23. Czyżby majowy dołek miał się znaleźć w okolicy 4,05?
| | | |
|
2009-04-18 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-04-18 | | Ryzyko deflacji trwać będzie mniej więcej do lipca co oznacza, że jest jeszcze około 2-3 miesięcy na fundamentalną siłę Dolara potem, wraz z dyskontowaniem dynamicznego wzrostu inflacji pod koniec roku Dolar będzie pod presją na spadek wartości. Na rynku krajowym silne umocnienie Złotego wynika z faktu, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy przyznał Polsce linię kredytową wartości 20 mld Usd w celu stabilizacji gospodarki i uodpornienia Złotego na ataki spekulacyjne. 20 mld Usd to mniej więcej równowartość 40 % rezerw walutowych NBP co oznacza poważny zastrzyk kapitału.
| | | |
|
2009-04-18 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-04-18 | | Coraz częściej dochodzą do mnie informacje z otoczenia rynkowego, iż eksporterzy zaczynają kumulować walutę pochodzącą z eksportu i nie sprzedają jej od razu na rynku. Najwidoczniej eksporterzy nie chcą się pogodzić z faktem, iż faktury wystawione po kursach 4,80-4,95 teraz przynoszą ujemne różnice kursowe sięgające 55-70 groszy. Na każdym milionie Euro wartości sprzedanej usługi/produktu za granicę daje to stratę w wysokości 550-700 tys PLN. To duże straty. Stąd próba odrobienia tych strat poprzez przetrzymanie waluty na rachunku dewizowym i chęć sprzedania jej po wyższym kursie. Tego typu spekulacje rzadko kończą się sukcesem. Zwykle eksporter taki godzi się na stratę i sprzedaje walutę, gdy kurs zaczyna gwałtownie spadać.
Talk było w latach 2004-2007 i prawdopodobnie tak będzie i teraz.
W najgorszej sytuacji są eksporterzy, którzy popełnili dwa kolejne po sobie błędy:
1. Najpierw zamknęli wszystkie swoje stare zabezpieczenia realizując straty często przekraczające kapitały własne firmy.
2. A teraz zamiast sprzedawać walutę póki kursy są wysokie (i w ten sposób odrabiać stopniowo poniesione straty), zaczynają kumulować walutę na rachunku dewizowym powiększając długą otwartą pozycję walutową.
| | | |
|
2009-04-18 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-04-18 | | Ryzyko deflacji trwać będzie mniej więcej do lipca co oznacza, że jest jeszcze około 2-3 miesięcy na fundamentalną siłę Dolara potem, wraz z dyskontowaniem dynamicznego wzrostu inflacji pod koniec roku Dolar będzie pod presją na spadek wartości. Na rynku krajowym silne umocnienie Złotego wynika z faktu, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy przyznał Polsce linię kredytową wartości 20 mld Usd w celu stabilizacji gospodarki i uodpornienia Złotego na ataki spekulacyjne. 20 mld Usd to mniej więcej równowartość 40 % rezerw walutowych NBP co oznacza poważny zastrzyk kapitału.
| | | |
|
2009-04-11 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-04-11 | | Druga bardzo ważna informacja płynie z Komisji Europejskiej, która zdecydowała, że europejski pakiet stymulacyjny wyniesie aż 3 bln Euro (4 bln Usd), co tłumaczy ostatnią słabość europejskiej waluty. Rynek po prostu dyskontował ten gigantyczny dodruk pieniądza. W tym miejscu warto zauważyć i porównać dwie kwoty. Pierwsza to wartość amerykańskiego pakietu stymulacyjnego wartego około 2 bln Usd z drugim czyli z wartością europejskiego pakietu stymulacyjnego wartego 4 bln Usd. Te dwie kwoty najlepiej pokazują, gdzie dodruk pustego pieniądza będzie większy i która waluta jest bardziej narażona na krach. Myśląc trzeźwo należy poważnie zastanowić się czy w takim wypadku są szanse na kontynuację wzrostów na Eur/usd i czy jednak w przypadku wzrostu tej pary są realne szanse na pokonanie poziomu 1,60.
| | | |
|
2009-04-04 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-04-04 | | Wydarzenia ostatnich dni każą nieco zrewidować swoje poprzednie postrzeganie wizji najbardziej prawdopodobnego rozwoju wydarzeń w najbliższej przyszłości. Przez wiele miesięcy inwestorzy zastanawiali się w jaki sposób uda się wyjść z obecnej recesji i kryzysu bankowego i to co wydawało się najbardziej pożądanym scenariuszem wydarzeń w ostatnich dniach stało się faktem. Kryzys rozpoczął się od kłopotów sektora bankowego, który pod wpływem recesji na rynku nieruchomości miał problemy z płynnością co rzutowało tak na wyniki banków jak i na sferę realną, dla której urwał się strumień łatwego i taniego pieniądza. Kłopoty banków wynikały z tworzenia ogromnych rezerw na instrumenty pochodne oparte na rynku nieruchomości, które ze względu na zasadę „mark to market” miały wartość 0 usd ponieważ nie istniał rynek, który mógłby wycenić te instrumenty. Problem polegał na tym, że fizycznie nieruchomości te wciąż istniały i potrzebowano nowych sposobów ich wyceny. Ostatni tydzień przyniósł odpowiedzi na większości pytań nurtujących rynki, a szczególnie sektor bankowy.
| | | |
|
2009-04-04 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-04-04 | | Jesteśmy świadkami gry na rynku Złotego, którą od pewnego czasu (od początku roku) toczą ze sobą najwięksi uczestnicy rynku. Wcześniej gra toczyła się do jednej bramki - wszystkim zależało na tym, by Złotego osłabić.
Dziś działania największych graczy uległy wyraźnej polaryzacji. Jedni nadal starają się wszelkimi sposobami osłabić Złotego (głównie są to posiadacze resztek opcji CALL kupionych od polskich eksporterów - ta grupa uczestników rynku tworzy różnego rodzaju opracowania analityczne wieszczące upadek Polski i wzrost kursu Euro w okolice 5,20), podczas gdy druga, przeciwna grupa uczestników rynku stara się Złotego wzmocnić (niedawni nabywcy polskich akcji oraz obligacji, którym zależy na tym, by ich nowo rozpoczęte inwestycje zaczęły przynosić systematyczne zyski).
Stopniowo przewagę zdobywają gracze grający na umocnienie naszej waluty krajowej. Stopniowo też pomniejsza się grono tych, którzy grają na osłabienie Złotego. Gracze tacy przechodzą na drugą stronę i wzmacniają grupę inwestorów wspierających Złotego.
Ale taka względna równowaga może mieć miejsce jeszcze do lipca. Wtedy to zdecydowana większość pozostałych w obrocie opcji CALL na Euro-Złoty oraz na Dolar-Złoty ulegnie ostatecznemu rozliczeniu. Tylko nieliczne transakcje przejdą na kolejny rok. Niewielu więc będzie zainteresowanych tym, by Złoty nadal się osłabiał. Zaś coraz więcej będzie tych, którzy będą chcieli zarobić na spadku kursu Eur/Pln.
Warto jeszcze zwrócić uwagę na krytyczne głosy dochodzące ze strony EBC, a dotyczące szybkiego wejścia Polski do Strefy Euro. EBC sugeruje, by poczekać na uspokojenie na rynkach finansowych i dopiero wtedy wstąpić do ERM II. Taką sugestię można jednak też czytać w ten sposób: „Poczekajcie, aż Złoty umocni się o kilkadziesiąt procent i dopiero wtedy przystąpcie do ERM II. Nie potrzebujemy w naszym kręgu słabej polskiej waluty. Przyjmiemy was dopiero wtedy, gdy wasza waluta będzie znowu silna”.
Słaby Złoty wypiera bowiem towary i usługi oferowane przez Niemców i Francuzów (w główniej mierze to z tego kręgu pochodzą naciski na EBC, by nie wpuścić Polski do ERM II przy tak słabym Złotym). Gdy Złoty był silny, ECB ponaglało nas byśmy szybko wstąpili do ERM II. Dziś najwyraźniej gra jest na zwłokę.
Przypuszczam więc, iż do ERM II wejdziemy (a raczej zostaniemy dopuszczeni) dopiero wtedy, gdy kurs Eur/Pln spadnie poniżej 4,00. Przy 15% paśmie dopuszczalnych wahań dałoby to rozpiętość 3,40-4,60.
Być może się mylę. Ale takie właśnie odnoszę wrażenie, iż dziś nie na rękę byłoby czołowym krajom Unijnym, by Polska związała się sztywnym kursem z Euro przy obecnych poziomach notowań.
| | | |
|
2009-03-28 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-03-28 | | Bardzo wiele dzieje się na rynku walutowym. Wzrost globalnego popytu na ryzyko przynosi wzrost wartości Funta oraz wyprzedaż Jena. Funt jest jednak wciąż relatywnie słabo kupowany, zwłaszcza w porównaniu z silnym trendem osłabienia Jena, za którym można się domyśleć częściowo stoi Bank Japonii, któremu zależy na maksymalnym osłabieniu swojej waluty przed zakończeniem w Japonii roku fiskalnego (31 marca) co pomoże sektorowi eksportowemu. Okazuje się, że w obecnych czasach posiadanie własnej waluty i w dodatku słabej waluty jest bardzo dużą zaletą. Ciekawie zachowuje się Dolar, który nie osłabia się tak relatywnie silnie jak można byłoby tego się spodziewać. Przyczyną może być fakt, że wczoraj Chińczycy zapowiedzieli, że wciąż będą inwestować w aktywa denominowane w USD, stąd też prawdopodobnie częściowa wyprzedaż Euro. Zakładam jednak, że trend wzrostowy na Eur/usd będzie kontynuowany i rynek będzie kierował się w stronę 1,60, który jeśli tylko zniknie w USA groźna deflacji powinien zostać pokonany, a szansą na umocnienie Usd byłyby tylko duże i szybkie podwyżki stóp procentowych.
| | | |
|
2009-03-28 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-03-28 | | Piątkowe osłabienie Złotego było wynikiem kiepskich informacji napływających z krajów sąsiednich (Ukraina, Wedy, Czechy, Litwa i Łotwa). Pomimo tak fatalnych wieści z tych krajów, Złoty i tak pozostał w miarę silny.
Co prawda kurs Koszyka dotarł w okolice 4,05, a kurs Euro w okolice 4,67, lecz z punktu widzenia AT był to całkiem normalny ruch powrotny do oporów technicznych, które wcześniej były wsparciami.
Dopiero ewentualne przełamanie tych poziomów – czyli wzrost kursu Euro powyżej 4,67 byłby sygnałem do dalszego osłabienia Złotego – nawet o 20 groszy.
Z uwagą należy więc obserwować zachowanie się Złotego w pierwszych dniach nadchodzącego tygodnia. Jeśli rynek wybroni wspomnianych wyżej oporów technicznych, powinniśmy ponownie zejść w dół nawet o 25 groszy.
Czeka nas więc spora zmienność – 25 groszy w górę lub w dół w zależności od tego, czy przełamiemy trwale 4,67 na Euro-Złotym, czy też poziom ten uda się obronić.
| | | |
|
2009-03-21 | Dariusz Zając Raport Analizy Fundamentalnej 2009-03-21 | | W środę zgodnie z prognozami FED pozostawił stopy na niezmienionym poziomie w pasie 0,00-0,25 % jednak najważniejsze było to co zostało zawarte w komunikacie po decyzji. Okazało się, że FED zdecydował rozpocząć od przyszłego tygodnia wykup amerykańskich obligacji na sumę 300 mld Usd, obligacji zabezpieczonych na nieruchomościach czyli tak zwanych toksycznych aktywów na sumę 1250 mld Usd, oraz obligacji Fannie Mae i Freddie Mac wartości 200 mld Usd. Łącznie daje to kwotę 1,75 bln Usd co odpowiada mniej więcej wartości 15 % rocznego amerykańskiego PKB. Mówiąc jaśniej FED zamierza od przyszłego tygodnia na masową skale dodrukować Dolara, by kupić za niego obligacje. Kupno obligacji da bankom nadpłynną gotówkę, która w zamierzeniu ma trafić na rynki w postaci inwestycji oraz akcji kredytowej. To właśnie przyczyna ostatnich wzrostów indeksów giełdowych. Inwestorzy na rynku akcji uznali, że kwota ta jest wystarczająca, aby pobudzić gospodarkę – zwłaszcza akcję kredytową.
| | | |
|
2009-03-21 | Jacek Maliszewski Raport Analizy Technicznej 2009-03-21 | | Zmniejsza się zmienność dobowa, rynek się uspokaja. Krążymy w okolicach 4,40-4,65 Złotego za Euro. Wygląda na to, iż Złoty już nie powinien się osłabiać. W lipcu sporej grupie eksporterów wygasną ostatnie transakcje terminowe (sprzedane forwardy, sprzedane CALL), które teraz blokują limity skarbowe oraz gotówkę zdeponowaną u brokerów.
Rynek zdaje sobie sprawę z tego, iż w lipcu po uwolnieniu tych limitów skarbowych oraz gotówki eksporterzy ruszą ponownie na rynek by zabezpieczać swoje przychody. To może być spora ilość waluty sprzedanej na termin.
Spekulujący, którzy chcą ugrać na tym trochę pieniędzy mogą zechcieć wyprzedzić działania eksporterów i swoimi zleceniami przyczynić się do umocnienia Złotego.
| | | |
|
| | |